Porównanie właściwości ścian

Porównanie właściwości ścian

Czym różni się ściana z cegły od tej z płyty gipsowo-kartonowej czy betonu komórkowego lub luksferów? Jaki materiał będzie najlepszy dla Twojego domu i co z cenami? I czy takie rzeczy jak np. wygłuszanie lub doświetlanie pomieszczenia mogą mieć wpływ na wybór materiału dla ściany działowej? Przekonaj się o tym na naszym blogu.

Ściany ceglane

Nie ma chyba bardziej popularnego budulca w przypadku ścian działowych właśnie od cegły. Dawniej cegła była wyznacznikiem trwałości, a nawet luksusu – w końcu w przeszłości nie każdy mógł sobie na nią pozwolić. A jak jest z tym dzisiaj? Ściany ceglane nadal mają liczne grono swoich zwolenników, którzy zwracają uwagę na nich trwałość oraz solidność dzięki czemu nie trzeba się martwić, kiedy przyjdzie do np. podwieszania na nich ciężkich przedmiotów. To idealny wybór na ścianę działową – ich zaletą jest również dobre wytłumienie hałasu od 35 do 47 dB. Cegła ma jednak również swoje wady. Po pierwsze to olbrzymi ciężar – 1m2 ściany działowej z cegły może ważyć aż ćwierć tony (250kg)! Poza tym ceglane ściany wymagają długiego czasu wiązania spoiwem, co zdecydowanie nie przyspieszy wykończenia wnętrz. Koszt tego materiału do ściany za 1m2 to przynajmniej 100 zł.

Blok betonu komórkowego

Innym równie popularnym materiałem są bloki wykonane z betonu komórkowego (tzw. pustaki) – ich niepodważalną zaletą jest niska, przystępna cena i znacznie mniejszy ciężar od cegły, bo około 50kg/1m2. Dodatkowo takie bloki są jednymi z bardziej „plastycznych” surowców. Obróbka trwa krótko dzięki czemu stawianie ścian z bloku betonu komórkowego jest bardzo szybkie i proste. Niemniej nie jest to rozwiązanie idealne. Zdecydowanie nie tłumi dźwięku tak dobrze jak ściana wykonana z cegły dlatego, jeśli zależy Ci na ciszy – musisz albo wybrać cegłę, albo przygotować się na to, iż ściany będą dość grube. Kolejną wadą jest wymaganie posiadania dużych umiejętności, kiedy chcemy taką ścianę postawić na cienkiej spoinie. Trzeba zadbać także o wypoziomowanie warstwy, żeby nie doszło do skrzywienia ściany. A ile zapłacimy za taki materiał? Ceny zaczynają się od ok. 7 zł za jedną sztukę.

Ściana szkieletowa

Ściany szkieletowe zyskują coraz większą popularność w Polsce, zwłaszcza jeśli mowa o ścianach działowych, które będą dzielić wnętrza w domu. Mają zdecydowanie wiele zalet – takich jak niewielki ciężar, łatwe i szybkie stawianie oraz możliwość wykańczania praktycznie od razu po postawieniu. Do ich konstrukcji służą profile stalowe o szerokościach od 50mm do 100mm. Przestrzeń pomiędzy profilami wypełnia się za pomocą wełny mineralnej, a za osłonę służą płyty gipsowo-kartonowe. Tutaj również jednak nie jest do końca różowo – jeżeli planujemy wieszać na ścianie przedmioty o sporym ciężarze, np. 30kg musimy zastosować płyty o znacznie lepszej wytrzymałości, np. gipsowo-włóknowe. Taka ściana może być także podatna na uszkodzenia mechaniczne, wilgoć czy ogień – przez co jeżeli zależy nam na wytrzymałości trzeba będzie dopłacić. Jeśli chcielibyśmy cały dom skonstruować ze ściany szkieletowej musimy przygotować się na wydatek rzędu ok. 2000zł/1m2.

Luksfery

To stosunkowo „świeży” budulec na polskim rynku. Luksfery to nic innego jak pustaki szklane. Jest to zdecydowanie najlepszy wybór, jeżeli Twoja ściana potrzebuje dobrego doświetlenia. Inne zalety luksferów to ich całkowita wodoodporność, a także duże wyciszenie rzędu 40-45 dB. Dodatkowo bardzo łatwo stawia się z nich ściany. Zatem nie ma wad? Oczywiście, że są – chociażby cena. Jeśli chcemy posiadać ścianę działową z pustaków szklanych musimy liczyć się z tym, że zapłacimy praktycznie dwa razy drożej niż za wykonanie jej z zabudowy GK.

Co wybrać?

Oczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko uzależnione jest od Twoich indywidualnych potrzeb i budżetu, a nawet upodobań estetycznych. W końcu czasami zostawiamy ściany w stanie surowym tylko przez wzgląd na to, iż mogą się komuś podobać. Najlepiej skontaktuj się ze specjalistami, którzy zbadają Twoje potrzeby i doradzą Ci jaki materiał na ścianę wybrać. Jeżeli jesteś z Warszawy lub z okolic – zgłoś się do nas, Consulting SATI zapewni Ci darmową wycenę i pomiar, a także fachową ekipę.

Ten post ma jeden komentarz

  1. Początek rozwoju betonu komórkowego sięga końca XIX wieku. Celem wytwarzania tego betonu była produkcja dużych ilości sztucznego kamienia budowlanego, posiadającego dobrą jakość i wykonanego z naturalnych surowców, takich jak piasek kwarcowy i spoiwo wapienne.

    W trakcie pierwszych prób w roku 1877 Zernikow sporządził zaprawę wapienno-piaskową w parze wodnej pod wysokim ciśnieniem, przy czym uzyskał niewielką wytrzymałość produktu. W dalszym etapie rozwoju Michaelisowi udało się przekształcenie ubogiej w wodę zaprawy wapienno-piaskowej w twardy i trwały wodzian krzemianu wapnia w wyniku działania pary wodnej pod wysokim ciśnieniem. Na opracowaną technologię parowo-ciśnieniową otrzymał w roku 1880 patent DRP 14195, który stał się podstawą produkcji wszystkich materiałów budowlanych utwardzanych parą. W roku 1889 przyznano patent E. Hoffmannowi, któremu udało się osiągnąć zwiększenie objętości materiału budowlanego przed jego utwardzeniem dzięki powstaniu pęcherzyków (porów). Aby wyprodukować zaprawę cementowo-gipsową z pęcherzykami powietrza wykorzystał on reakcję rozcieńczonego kwasu solnego z mączką wapienną. Kolejny patent na nową technologię otrzymali w roku 1914 J.W. Aylsworth i F.A. Dyer, w ramach której podczas reakcji wapnia z wodą i niewielką ilością proszku metalowego (aluminiowego lub cynkowego) uwalnia się wodór w formie gazowej. W trakcie tego procesu powstawania pęcherzyków mieszanka surowca pęcznieje, wodór ulatnia się a jego miejsce zajmuje powietrze.

    Od 1918 naukowcy szwedzcy pracowali nad opracowaniem nowego materiału budowlanego, ponieważ w Szwecji po pierwszej wojnie światowej występowały częściowo dramatyczne niedobory energii. Ponieważ kraj niemal nie dysponował własnymi źródłami energii, rząd zaostrzył wymogi dotyczące właściwości termicznych materiałów budowlanych. Dobrze widziane były produkty o wysokiej izolacji termicznej i niewielkim koszcie energii potrzebnej do produkcji. Ponadto oczekiwano, że materiał budowlany nie będzie się rozkładał, będzie niepalny i łatwy w obróbce.

    Dalszy rozwój betonu komórkowego przedstawia się następująco:

    1923 – po raz pierwszy udaje się Szwedowi Axelowi Ericssonowi uzyskanie betonu komórkowego. Rok później otrzymuje patent za swoje nowe odkrycie.
    1927 – Axel Ericsson stosuje technologię, podczas której po dodaniu proszku metalowego powstaje dobrze rozprowadzona gorąca mieszanka wapna i piasku kwarcowego. Następnie dzięki połączeniu procesu powstawania pęcherzyków i utwardzania przy pomocy ciśnienia pary tworzy podwaliny produkcji nowoczesnego betonu komórkowego. W oparciu o tę technologię w roku 1933 powstaje lekki bloczek z cementu portlandzkiego i mączki kwarcowej.
    1929 – w Szwecji rozpoczyna się produkcja wyrobów z betonu komórkowego na skalę przemysłową. Na początku lat 30. powstają dalsze zakłady produkcyjne, aby zaspokoić zapotrzebowanie na beton komórkowy.
    1945 – w Niemczech zostaje opracowana technologia cięcia przy pomocy naprężonych drutów stalowych, dzięki której wytrzymałe bloki z betonu komórkowego można dzielić na mniejsze produkty o dokładnych wymiarach, minimalizując przy tym straty materiałowe. Tak samo, po raz pierwszy rozpoczęto produkcję wielkoformatowych elementów zbrojonych stalą.
    1954 – rozpoczyna się produkcja betonu komórkowego w zakładzie w Solcu Kujawskim
    1960 – wraz z rozwojem bloczków stało się możliwe stawianie murów na zaprawę cienkowarstwową przy niewielkiej ilości spoin.
    1977 – poprzez wprowadzenie połączenia na pióro-wpust dokonano dalszej innowacji przy budowlach murowych. Ułatwia ono budowanie i przyspiesza doprowadzenie budowy do stanu surowego. Od tego momentu spoiny pionowe w zasadzie przestają być łączone na zaprawę.
    1983 – bloczki z betonu komórkowego zostają wyposażone w uchwyty montażowe. Ułatwiają one zastosowanie i obróbkę bloczków.

Dodaj komentarz

Close Menu